16 sierpnia 2016

Wnętrzarskie inspiracje z podróży cz. III - Malta




Baterie po urlopie trochę podładowane i powoli wszystko u nas wraca do normy: dziecko się już trochę odchowało (przestało nagminnie jeść meble!) a do tego skończyliśmy brudną robotę związaną z urządzaniem (a przynajmniej w większej części na dole). 

Zwieńczeniem tych okoliczności był wyjazd na Maltę pod koniec lipca. Niestety nie udało nam się zobaczyć wszystkich atrakcji wyspy. Z drugiej jednak strony mamy dobry powód aby tam wrócić!

*** 

Na pierwszy rzut oka Malta była dla mnie architektoniczną masakrą. Zdecydowanie brakuje tam urbanisty. Linia zabudowy może być świetną karykaturą działań ludzkich: obok "tubylczych" budynków, powstają nowe bloki, hotele i to każdy inny: różnią się konstrukcją, bryłą, stylem, kolorem - wszystkim! Do tego krajobrazu należy jeszcze dołożyć stojące niemalże w każdym zakątku żurawie i porzucone place budowy. A i każdy budynek wygląda tak, jakby potrzebował generalnego remontu. Nie wierzycie? Tylko spójrzcie:




Do tego chaosu urbanistycznego można jednak już po jednym dniu przywyknąć. Wówczas zaczyna się zwracać uwagę na interesujące detale: kolorowe drzwi i okna, klimatyczne uliczki. 

Nie jest to blog podróżniczy, dlatego pomijam kwestie związane z samym wypoczynkiem i tym co tu można robić. Skupiamy się zatem na tym, co możemy przejąć z tych wakacji do domu. Ponieważ na chwilę obecną nie zamierzamy zmieniać stolarki - pierwszym naszym pomysłem jest utworzenie galerii zdjęć. Te ciekawsze moim zdaniem (pokazujące Maltę nie tylko turystyczną) znajdziecie poniżej. 






Dla kontrastu dla zwykłej ulicy - mamy także luksusowy port w mieście:



Inspiracją dla domu, będą z pewnością wszystkie kolory, jakie na Malcie można zobaczyć. Na tle lazurowej zatoki nawet rozpadające się chaty mają swój urok, nieprawda?


Te niszczejące chatki to wprawdzie tylko atrapy w Popey Village, ale nie można odmówić im wdzięku. Zwłaszcza w panoramie całej wioski.



 A po jakieś meble to może jeszcze wrócimy :) 

  
I jak? Podoba Wam się coś w Malcie?

4 komentarze:

  1. baterie naładowane ale jakoś tego nie widać bo wpisów nowinkowych brak? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle zawirowań ostatnio.. Jak na złość :/ Ale faktycznie pora się ogarnąć! :)

      Usuń
  2. z podróży zawsze są piękne inspiracje :) my też się teraz wybieramy na urlop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop to się mi dopiero teraz przydał ;) Życzę udanych wakacji zatem!

      Usuń