16 listopada 2015

Polskie projekty i realizacje cz.I

Od ostatniego posta minęło niestety trochę czasu, a wszystko to - właśnie przez brak czasu.
U nas prace wykończeniowe ruszyły ponownie, także jeszcze w tym roku jest szansa na małe przechwalanie się (oby) w formie fotorelacji. Tymczasem, w ramach prezentacji innych projektów, chciałabym zapoczątkować przegląd rodzimych koncepcji. Posty te  będą jednakże przeplatane z projektami zagranicznymi, ale otrzymają stosowne etykiety.

***

Cudze chwalicie, swego nie znacie... - w Polsce oczywiście też mamy piękne i inspirujące domy.
 
Niestety - znacznie trudniej było mi znaleźć takie projekty, które w przeważającej chociaż części odpowiadałyby moim oczekiwaniom. Prym wciąż wiedzie styl skandynawski i retro, które do moich ulubionych nie należą. Co więcej, mam wrażenie, że na stronach naszych architektów większość projektów pokazana jest tylko w fazie koncepcyjnej, bez realizacji. Tymczasem nie ufam wirtualnym projektom, ponieważ często nie uwzględniają one warunków technicznych i praktycznych planowanych przedsięwzięć.
 
Tym postem chciałabym zatem rozpocząć krótką serię prezentacji naszych krajowych realizacji. 
 
 
I. Dom w Poznaniu:
 

Prezentowany dom  ma nowoczesną bryłę, aczkolwiek widać, że nie jest całkowicie nowy. Tym bardziej zasługuje na uznanie, gdyż bardzo prawdopodobnym jest, iż zapoczątkował albo co najmniej przyczynił się do rozpowszechnienia nowych trendów w okolicy.
 
 
 
 
 



Jak widać - wszystko, zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz domu, zostało bardzo dobrze przemyślane. Niektórzy pewnie jak zwykle będą marudzić, że oczywiście jak ma się tyle przestrzeni do dyspozycji to jest znacznie łatwiej wszystko ładnie urządzić, ale chciałabym zwrócić uwagę, że aranżacja dużych przestrzeni wymaga tyle samo wysiłku co urządzanie mniejszych metraży. Wszystko przecież musi do siebie pasować, zachować wewnętrzną spójność. Trzeba zgrać ze sobą znacznie więcej elementów i wykorzystać je w harmonijny sposób. Na dużych przestrzeniach łatwiej o chaotyczne wstawienie wszystkiego, co kiedykolwiek nam się tylko spodobało - bo przecież jest miejsce na to. Tym bardziej cieszy mnie, iż w prezentowanym domu zachowano umiar i klasę. A fotel z ostatniego zdjęcia chyba znajdzie się na mojej liście must have :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza